gnieckiOkres wielkanocny, który obecnie przeżywamy w liturgii Kościoła, jest czasem refleksji nad zmartwychwstałym Chrystusem. Ukazywał się On w swoim "uwielbionym" ciele w codziennym życiu, jak przed męką i śmiercią. Ukazywał się szczególnie swoim uczniom - apostołom, aby umacniać ich w wierze i miłości wzajemnej, by trwali przez wypełnianie swego posłannictwa zleconego im na ziemi (głoszenie królestwa niebieskiego, pozyskiwania ludzi do tegoż królestwa, przygotowania ludu do osiągnięcia wiecznego zbawienia).
I jakby echo tych spotkań Chrystusa, to w dniach 15-16 kwietnia b. r. w klasztorze tarnowskim urzędowe odwiedziny Ojcieca Prowincjała, Czesława Gnieckiego i równocześnie braterska wizytacja Wspólnoty klasztornej.

Celem wizyty było upewnienie się o realizacji naszych zakonnych i franciszkańskich ideałów oraz zasad i życia ewangelicznego. W programie wizytacji Ojciec Prowincjał przeprowadził rozmowy z każdym z nas, przeglądnął książki administracji kościoła i klasztoru, wglądnął w nasze życie codzienne i działalność duszpasterską. Na zakończenie spotkał się w kaplicy domowej z całą Wspólnotą klasztorną, by podzielić się Wizytacjaswymi spostrzeżeniami, a także ze spostrzeżeniami z całej Prowincji. Przy tej okazji zwrócił uwagę na realizację charyzmatu franciszkańskiego w pięciu priorytetach: 
1. Ewangeliczność (słowo Boże i Eucharystia). 
2. Wspólnotowość (braterstwo we wspólnocie). 
3. Ubóstwo ("minoritas" - umniejszenie, prostota życia).
4. Ewangelizacja (duszpasterstwo, głoszenie słowa Bożego, rekolekcje, misje, katechizacja, akcja charytatywna).
5. Formacja ciągła (duch modlitwy i pobożności, kontemplacja Chrystusa, wezwanie do nawrócenia i głoszenia królestwa Bożego).


Do Księgi Wizytacyjnej, Ojciec Prowincjał wpisał swoje uwagi dotyczące Wspólnoty klasztornej, a w zakończeniu wpisu podziękował całej Wspólnocie za pracę w tym miejscu  i "za ducha pobożności i modlitwy".
W drugim dniu wizytacji, Ojciec Prowincjał odwiedził zmarłych spoczywających w grobowcu na "starym cmentarzu" i razem z towarzyszącymi mu Współbraćmi, odmówił modlitwy za zmarłych ojców i braci, którzy kiedyś pracowali w tarnowskim klasztorze. W godzinach popołudniowych odjechał do następnego klasztoru, aby kontynuować franciszkańską wizytację zakonną.